czwartek, 19 lipca 2012

24.


Dawno nie było ażurów, ale nie żeby się nie robiły ;)
Inspiracją mojej  chusty są Rock Island  Jared’a  Flood’a  i My Heaven  Patushy. Zrobiłam ją jednak po swojemu, bo nie znoszę dziergania chust od dołu.  Poza tym ogromnie lubię motyw tych małych obrączek, które dość trudno wkomponować w inne szale.




Wykorzystałam ażury szetlandzkie dwustronne:  Brid’s Eye i  Alpine II oraz uprzędziony ponad rok temu własny jedwab. Pierwotnie był grafitowy, ale w blasku normandzkiego słońca  za dużo było w nim szarego ( btw powstawał na aukcje charytatywną i początkowo miał być  właśnie szary… ). Wobec powyższego wrzuciłam gotowy wyrób do gara z burgundem i uzyskałam bardzo ciemny fiolet z odcieniem czerwonego, co widać tylko na tym mocno ciemnym zdjęciu.




Niestety, brak słońca nie pozwolił na pokazanie kolorystycznych niuansów i blasku… ale są J



Inspiracja: Rock  Island by Jared Flood
                    My Heaven by Patusha
Zmiany by Fanaberia : dzierganie od góry, inne motywy ażurowe
Wełna: ręcznie przędziony i farbowany jedwab  2ply / ok. 1000m
Druty: nr 2
Wielkość : 180cm x  80 cm




55 komentarzy:

  1. Poezja. I kolor, który uwielbiam. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. cudny i kolor i wzor...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  3. W istocie! Bardzo piękne, i kolor, i wzór. Co więcej można powiedzieć...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Moja chusta powstała tylko dzięki Jared'owi i Patushy.

      Usuń
  4. Cudowności!
    Powinnam zakrzyknąć jak osoby "nie robiące" - "I Ty to na drutach???!!!" :))))
    Piękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)
      Udzierg nie jest szczególnie staranny. Ma być dla mnie, ale do zachwycającego trochę mu brakuje ;)
      Nie miałam siły dziergać na małych drutkach i poszłam na łatwiznę :)

      Usuń
  5. Jestem zachwycona!!! chusta jest obłędna, kolor także, brak mi słów

    OdpowiedzUsuń
  6. Lekka jak mgiełka, cudowna w tym kolorze. Intryguje mnie to dzierganie od góry -> dopisane do kolejki lekcji koniecznej. Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiuniu, ja się może źle wyraziłam. Od góry dla mnie oznacza od podstawy trójkąta, czyli tradycyjnie. Chusty, które były inspiracją dzierga się od boriury i potem zbiera oczka razem... jakoś mi z tym nie po drodze :)
      Buziaki!

      Usuń
    2. Basieńko, zasugerowałam się tym, że Rock Island dzierga się od bordiury właśnie. Nie lubię ażurowego paska na środku chust (już nie lubię) stąd to zbieranie oczek pobudza moją wyobraźnię i w planie mam tak wydziergać choć jedną z chust, by spróbować. Czekam tylko na "spokojną głowę"

      Usuń
  7. Basiu, śliczny! Aż nie mogę uwierzyć, że taki kolor powstał po kąpieli w burgundzie. Szal boski! Za mną znów chodzą ażury a jeśli się nie mylę to 'temu jedwabiu' to już prawie dwa latka stuknęły. :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, o matko! Masz rację to dwa lata nie rok! Nie wierzę, że ten czas tak szybko leci. A przecież ja się w ogóle nie starzeję ...ha ha
      Dziękuję :)

      Usuń
  8. Cudo, i to podwojne :-) Nie dosc, ze przepiekny wzor, to jeszcze TAKA wloczka...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty wiesz, Ty wiesz jak mało napisać i mnie rozczulić :)

      Usuń
  9. No powiedz Fan,że czekałas na mój głoś zachwytu, powiedz :))
    Masz go, bardzo wyraźnie w całym chórku...
    Już sama nie wiem co bardziej mnie fascynuje, czy te wełenki jakie pokazujesz czy gotowe arcydzieła z tak wyraźnym "fanstyle"!
    Chusta przypomina mi pewną czapunię dla niemowlaczka...taka delikatna jakby sam mistrz pajęczy ja tkal!!
    Bardzo serdecznie pozdrawiam, bardzo:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pewnie, że czekałam, czekałam. Chodzisz mi po głowie już od jakiegoś czasu... a tę bordiurę kocham bardzo jako wzór, więc... masz rację to Ta :)))
      Buziaki!

      Usuń
    2. Założę papućki, by za dużo hałasu nie czynić:))
      i nie zmęczyc cię sobą!

      Usuń
  10. Też mam ten ażur na swojej liście bestselerów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makramko, niech się dzierga z przyjemnością!

      Usuń
  11. ojej, jaka piękna sieć, Pająku!
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, tak do mnie jeszcze nikt nie mówił. Podoba mi się :)

      Usuń
  12. Oh, to jest kwintesencja mojej miłości do ażurów :)
    Lekkość i przepych kolorystyczny, mniam! :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Pajeczyna! Cudowna!godlesia

    OdpowiedzUsuń
  14. Wzdycham i podziwiam, coś pięknego, ten ażur...
    ta lekkość... ten kolor :-)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja właśnie zaczęłam- i to obydwie naraz:-))) Kolor piękny, wzory zgrałaś idealnie, ten wzór obrączek chodzi za mną od dawna. Robieniem od góry zaintrygowałaś strasznie. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edi, to robienie od góry to tradycyjnie, od trzech oczek i podstawy. Chyba się źle wyraziłam. W każdym razie zaczynanie od bordiury jak u Jared'a mnie wykańcza :)
      Buziaki!

      Usuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba porzucę drutowanie, w kompleksy mnie Kobieto wpędzasz. Coś pięknego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet o tym nie myśl. To wcale nie jest żadne dzieło. Zapewniam Cię, że przy odrobinie spokojnej chwili też tak zrobisz !

      Usuń
  18. O rany,to dopiero koroneczka...
    Basiu jest niesamowita,jak na moje możliwości, niewykonalna.Ale piękna i cudownie delikatna;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marylko, jestem przekonana, że dla Ciebie, osoby tak wszechstronnej i pełnej pasji, nauczenie się tych ażurów to żaden kłopot!
      Ściskam!

      Usuń
    2. Tak. Ty wiesz jak odpowiedzieć,by odpowiedź była tak serdeczna,osobista,budująca i zachęcająca,tak,Ty wiesz jak rozczulić.
      Dziękuję Basieńo,udanego,słonecznego wreszcie lata i cuuuuudnych spotkań.A ja powzdycham do Cię;-D

      Usuń
  19. Przepiękna chusta we wzorze i kolorze. Chciałbym taką ....:-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczna koronka,przepiękny kolor tej niteczki i ten wzór,bardzo mi się podobaja te,jak je nazwałaś ,obrączki ale sama nie czuję się na siłach żeby się do niego zabrać:))Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonusiu, dziękuję. Te ażury wymagają tylko uwagi... niczego więcej. Poczekaj na wszystko przyjdzie czas.
      U Ciebie też takie lato nie lato?

      Usuń
  21. Przepiękny wzór i kolor!

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękna! Obie chusty, którymi się inspirowalas należą do moich ulubionych i tylko czekają na swój czas (i wloczke).
    Czy masz może zapisany wzór tych obraczek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Theli, dziękuję.
      Tak, wzór mam. Jest też w książce Heirloom Knitting jako Brid's Eye.

      Usuń
  23. Pomysł genialny - robiłam rock island dwukrotnie i - przyznam, nie znoszę jej na drutach właśnie z tego powodu - robienie od dołu. Jakoś mi się zawsze robi ją żmudniej niż inne chusty :) Kolor - jeśli to z ostatniego zdjęcia jest prawdziwy - cudo - wygląda jak lody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ann,tak. Kolor jest taki jak na dwóch ostatnich zdjęciach. A co do rock i heaven... mam dokładnie tak samo. Do tego zawsze mylę się w tej części gładkiej i szew leci mi schodami...wrrrr :)

      Usuń
  24. Jeśli kiedykolwiek nauczę się robić na drutach to dla takich ażurów właśnie. A kolor po prostu bajeczny, zwłaszcza na przedostatnim zdjęciu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zadziwiasz, zachwycasz, pobudzasz wyobraźnię, pracami, kolorami, zdjęciami. Cuuudna jest.

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękna ta chusta, sama zrobiłam tylko jedną, wolę szale, ale taką chętnie bym narzuciła na plecy.

    OdpowiedzUsuń