Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stripe Shawl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stripe Shawl. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 16 lutego 2012

10.

Śniegi stopniały, mrozy puścił! Można w końcu zacząć myśleć o wiośnie ;)



Całkiem niedawno, ale jeszcze  w Pradze miałam przyjemność spotkać się z dziewczynami, kochającymi wełnę dokładnie tak samo jak ja. Jedna z nich,  Kasia,  miała na sobie prześliczny, ujmujący prostotą szaliczek. Pękałam z dumy, że tak pięknie kręci swoje nitki i że to ja ją tego nauczyłam. Najpierw po cichu, a potem na głos zaczęłam wyrażać swoje zachwyty. Oczy Kasi robiły się coraz większe aż w końcu z rozbawieniem skonstatowała, że cieszy się ogromnie i nie dziwi komplementom, bo  to moja wełna J
Pycha to wielka Pani, wstyd L Niestety, nie pamiętam swoich wełen… Rozpoznaję techniki, składy,  błędy…, ale własną wełnę z coraz większym trudem.  Była ich już taka masa, powtarzają się kolory…



Tak, czy siak. Szaliczek Kasi ujął mnie i natychmiast zapragnęłam czegoś podobnego.  Nie chciałam jednak, żebyśmy w czasie spotkań dochodziły, który szalik jest czyj, więc  machnęłam chustę ;)
Chodziło tylko o to, by wzór był prosty i koniecznie ten kolor.



Zrobiłam ją tak jak  się robi Stripe Study Shawl by Veera Valimaki . Wiedziałam jednak, że nie mam potrzebnej na oryginał  ilości wełny i że moja ( wełna rzecz jasna ) różni się parametrami.  Dorzuciłam białą angorę z jedwabiem, ale  i tak na oryginał wełny było za mało. Ustaliłam więc  własne zasady i wydziergałam. Nie chciałam ciąć wełny ręcznie przędzionej ani przeciągać jej na brzegach chusty, co wymusza wrabianie jednego rzędu w robótkę,  i raz jeden pasek wykonywałam  oczkami prawymi a raz tylko lewymi, łapanymi od tyłu. W chuście różnicy nie widać. Niespodziewanie ( za dużo rzędów skróconych ) otrzymałam całkiem zgrabną szerokość  i długość i nie tylko da się tę chustę oplatać koło szyi, ale do tego jeszcze można ją nosić spiętą szpilką i wyszczuplać sobie talię, co podoba mi się niezwykle ;)



Wzór: Stripe Study Shawl by Veera Valimaki, dziergany według własnych zasad
Wełna: ręcznie przędziona i farbowana ; merino & seacell; kolor Monet oraz angora & jedwab;  łączne zużycie ok. 560m
Druty: nr 3

Miałam też   swoich pierwszych gości!  Odwiedziła mnie Tinkusia z Córką. Jakie to miłe uczucie gościć gości J I choć spotkanie miało charakter towarzyski, myślę, że mamy dwie nowe prządki J