Pierwsza tkanina na backstrapie z nicielnicami skończona.
Jestem bardzo, bardzo zadowolona i choć efekt daleki jest od idealnego, będę go tej zimy mieć często przy sobie. Myślałam, że tkanina wyląduje w skrzyni … a tu taka niespodzianka :)
Trzeba Wam wiedzieć, że zakładanie nicielnic na backstrap tak, aby powstająca tkanina podobna była do tej z tradycyjnych ( poziomych ) krosien, nie jest aż tak bardzo popularne. Przypomina w wielu wypadkach twórcze eksperymentowanie . Większość osób, które to pokazały i opisały , dołożyła do swojego backstrapu bidło zwane też płochą lub sztywną nicielnico- płochę. Dzięki nim nici osnowy utrzymują stałą odległość, nie przesuwają się i zapewniają dość wygodną pracę. Po co zakładać nicielnice, płochy, bidła na back strap ? Po to, by na tkaninie możliwe było wyrabianie różnych wzorów .
Nie byłabym sobą , gdybym nie spróbowała po swojemu ;)
Osnowę założyłam bez bidła, od razu na wałki backstrap’u. Niestety, nie byłam wystarczająco staranna w zachowaniu tej samej długości nitek osnowy, co potem sromotnie się na mnie zemściło. O ile na normalnym warsztacie tkackim nici osnowy przecina się i przywiązuje do wałka podawczego korygując naciąg i długość, o tyle na backstrapie w sposobie osnuwania jaki wybrałam, było to niemożliwe :(
Lekko falujący brzeg, rozchodzące się nici osnowy to właśnie złe osnucie. Do tego wełna wybrana na wątek była za puchata i elastyczna, i choć rozciągana na brzegach, sprężynowała w środku tkaniny dobijając wzory mocno do siebie ;)
Przekonałam się również, że na backstrap’ie nici osnowy, należy kłaść bardzo blisko siebie, nawet wówczas gdy zakłada się nicielnice. Nie da się, jeśli nie mamy sztywnej płochy, rozciągnąć ich tak, by powstająca tkanina była np. luźna ( luźno tkana ).
Mój backstrap to zestaw takich jak poniżej, deseczek i drążków.
1. Bidło – dobijak
2. Wałki do przytrzymywania osnowy
3. Czółenka
4. Nicielnice ( ! )
Jak je zmontować razem pokazuje zdjęcie pochodzące ze strony www.spirasolaris.ca
Backstrap nie ma żadnej ramy. Jest ruchomy. Z jednej strony montuje się go do czegoś, co się nie przesunie, a z drugiej, za pomocą pasa biodrowego ( backstrap ), zakłada go tkaczka.
Domyślam się, że to o czym teraz piszę nie do końca dla wszystkich jest czytelne, ale z czasem mroki się rozjaśnią :)












